piątek, 7 marca 2014

Rozdział 5

Kate

Dzisiejszego ranka obudziłam się bardzo wczesnie. Była godzina 9 i mimo że miałam wolne siedziałam już w kuchni i jadłam śniadanie. Rodziece już pojechali do pracy więc byłam sama. Po zjedzeniu śniadania poszłam się ubrać w coś wygodnego.

Gdy się ubrałam zeszłam z powrotem na dół i usiadłam w salonie. Włączyłam telewizor i akurat zaczynał sie mój ulubiony serial o gwiazdach i ich stylistach.
Gdy oglądałam serial dostałam smsa od Justina.

Będziesz gotowa za godzine?

W tym samym momencie kiedy przeczytałam smsa uśmiech pojawił się na mojej twarzy.

Jasne

Odpisałam i gdy miałam już wstawać i iść na górę sie przebrać stanęłam przed lusterkiem w przedpokoju i stwierdziłam że nie muszę bo to co mam na sobie pasuje bardzo dobrze. Wróciłam do salonu i oglądałam dalej serial.
Gdy po godzinie zadzwonił dzwonek do drzwi wstałam z uśmiechem na twarzy i poszłam otworzyć drzwi. Otwierając drzwi byłam pewna że to Justin, ale to nie był on.
-Krystian?- spytałam nie wierząc że on tu śmiał przyjść.
- Cześć Kasia, moglibyśmy pogadać?-spytał nie pewnie.
- Nie- powiedziałam stanowczo- nie, ja nie chcę cie znać, nie chcę z tobą rozmawiać i nie chcę cie widzieć już nigdy wiecej- dokończyłam i miałam już zamykać drzwi ale on mi nie pozwolił zatrzymując je swoją ręką.
- Kate proszę- błagał, ale ja nie chciałam aby tu był, ja go kochałam, a on co? Zdradził mnie.
-Nie Krystian- powiedziałam głośniej i uderzyła w jego rękę aby ją zabrał z drzwi.
-Kate proszę cię, tylko pięć minut- powiedział zatrzymując dalej drzwi.
- Co tu się dzieje?-usłyszałam głos za pleacmi Krystiana gdy miałam mu odpowiedzieć po raz setny że nie chcę z nim rozmawiać.
- Kto ty?- Krystian spytał od razu gdy zauważył Justin koło niego.
- Nie widzisz?- Justin spytał urażony, a ja się tykko lekko zaśmiałam.
- Nic sie nie dzieje Justin, a ty Krystian lepiej odejdź bo nie chce z tobą rozmawiać i nie będę chciała więc lepiej się tu nie pokazuj- powiedziałam stanowczo, pokazałam ręką do Justina aby wszedł do środka i zamknęłam drzwi. Przez okno widziałam jak Krystian odchodził.
- Kto to był?- Justin się zapytał gdy usiadłam koło niego na krześle przy blacie.
- Mój były- powiedziałam bawiąc się jego kluczykami. Justin nic nie odpowiedział i siedzieliśmy w ciszy.


Justin

Obudziłem się rano przed dziesiątą, sprawdziłem telefon, ale nie było żadnych wiadomości. Wstałem i poszedłem do łazienki. Wziąłem szybki prysznic, a później ubrałem na siebie czarną bluzkę na krótki rękaw i ciemne spodnie które zwisały mi na tyłku. Z szedłem na dół gdzoe spotkałem moich dziadków i mamę jedzacych śniadanie.
- Dzień dobry- powiedziałem, wziąłem sobie nalesnika i usiadłem koło dziadka.
- Dzień dobry- odpowiedzieli wszyscy na raz. Gdy ja jadłem mama wyszła spotkać się z koleżanką, babcia poszła do ogródka, a dziadek poszedł oglądać jakiś serial. Jak skończyłem włożyłem naczynia do zmywarki i poszedłem na górę.
Gdy wszedłem do pokoju wziąłem swój telefon i napisałem smsa do Kate

Będziesz gotowa za godzinę?

Jak go wysłałem skierowałem sie do łazienki i miałem zrobić coś ze swoimi włosami ale jednak zostawiłem taka jak były, czyli trochę roztrzepane. Wchodząc d z powrotem do pokoju usłyszałem dźwięk który oznaczał smsa

Jasne.

Uśmiech pojawił mi sie na twarzy kiedy zobaczyłem jej odpowiedź. Z szedłem na dół i usiadłem koło dziadka na sofie. Oglądał serial "Przyjaciele" . Siedziałem z nim i oglądałem przez jakieś 15 minut aż w końcu nadszedł czas aby pojechać do Kate. Lubiłem oglądać seriale z dziadkiem, mimo że nie lubił rozmawiać gdy coś oglądał było fajnie zobaczyć go śmiejącego się. Wyszedłem na dwór i pożegnałem się z bacia. Wsiadłem do samochodu i dojechałem.

Droga nie była długa ale trwała bardzo długo. Gdy podjeżdżałem pod jej dom zauważyłem jakiś samochód pod jej domem. Nie znałem go. Jak zaparkowałem samochód zaraz za tym nieznanym zauważyłem chłopaka stojącego i rozmawiającego z Kate przy drzwiach.
Nie słyszałem o czym rozmawiają ale po wyrazie twarzy Kate mogłem wyczytać że była zła.
-Co tu się dzieje?- spytałem gdy podszedłem bliżej i stanąłem koło nieznajomego.
- Kto ty?-spytał chłopak.
- Nie widzisz?- spytałem lekko oburzony, a Kate się zaśmiała.
- Nic się nie dzieje Justin, a ty Krystian lepiej stąd odejdź bo nie chcę z toba i nie będę chciała więc się tutaj nie pokazuj- powiedziała i pomachała do mnie ręką abym wszedł do srodka. Gdy wszedłem i usiadłem przy blacie Kate spojrzała przez okno na chłopaka ktory odchodził.
- Kto to był?- spytałem nie wiedząc kim był chłopak który tu był.
- Moj były- odpowiedziała bawiąc sie moimi kluczykami. Ja natomiast nic noe odpowiedziałem.
- To co, jesteś gotowa?- spytałem po krótkiej ciszy- zabieram cie gdzieś- dokończyłem z uśmiechem na twarzy.
-Jasne-odpowiedziała i skierowała sie do przedpokoju. Gdy się ubrałam i zamknęła drzwi od domu poszliśmy do samochodu. Jechaliśmy w ciszy przez dziesięć minut, a Kate nuciła każdą piosenkę ktora leciała w radiu. Zaparakowalismy na parkingu w centrum Stratford. Najpierw chodziliśmy po mieście i zwiedziliśmy, mimo że ja znałem miasto bardzo dobrze, fajnie było się przejść i zobaczyć to niesamowite miasto. Poszliśmy pod Avon Theatre, tam się wszystko zaczęło to było specjalne miejsce dla mnie. Później poszliśmy do pobliskiej kafejki. Zamówiliśmy sobie ciasto i wodę aby się napić. Gdy zjedlismy siedzieliśmy i rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym. Gdy zdecydowaliśmy wracać była godzina 17. Zdziwiło mnie to tak samo jak Kate, ponieważ gdy przyszliśmy do kafejki była 14.
- Muszę ci pokazać jeszcze jedno miejsce tutaj- powiedziałem zatrzymując ją
- Umm, ok- powiedział nie pewnie.
Zaczęliśmy iść chodnikiem wzdłuż rzeki aż w koncu doszliśmy do Huron Street Bridge. Zaczęło sie robić ciemno na dworze więc był oświetlony. Mimo że był stary samochody nadal po nim jeździły. Złapałem Kate za rękę i sprowadziłem ją pod most. Tam mieliśmy piekny widok na rzekę i miasto. Staliśmy tam oparci o barierę  w ciszy.
- Justin- Kate nagle powiedziała patrząc się w wodę.
-Tak?-spytałem
- Dziękuję ci za ten dzień- powiedziała z wielkim uśmiechem na twarzy.
- Ja też dziękuję-  odpowiedziałem jej. Gdy po pół godziny zdecydowaliśmy że odwiozę ją do domu.

Pod jej domem doprowadziłem ją pod dom i poczekałem aż otworzy drzwi.
- Jesteś sama?- spytałem widząc że jej dom jest pusty.
- Ee, tak, mama napisała do mnie wcześniej że gdzieś idą na jakąś imprezę i wrócą późno wieczorem.- powiedziała- chcesz wejść-spytała mnie wchodząc do domu.
- Ok-odpowiedziałem nie pewnie.
Gdy weszliśmy do jej domu poszliśmy na górę do jej pokoju. Kate przebrała sie w jakieś lekkie ciuchy i zeszliśmy z powrotem na dół pooglądać telewizję.

Po jakieś godzinie oglądania jakiejś starej komedii Kate zasnęła mi na ramieniu. Wziąłem ją na rece i zaniosłem do jej pokoju. Gdy położyłem ją i miałem odchodzić ona pociągnęła mnie za rękę.
- Zostań- wychrypiała zaspanym głosem. Położyłem się koło niej i przytuliłem ją mocno do swojej piersi i zasnęliśmy.


--------------------------------------------
I o to kolejny rozdział za nami. :) Jak się podoba? Liczymy na komentarze jak się podoba :) Miłego czytania miśki moje kochane :* <3<3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz